Blog

5 prezentów, które chciałabym dostać od Facebooka i Instagrama

Mikołajki już za miesiąc. Liczę na to, że św. Mikołaj zostawi mi pod poduszką kilka prezentów. Przez cały rok grzecznie trzymałam się regulaminów mediów społecznościowych, więc chyba na nie zasłużyłam. A żeby mój list nie zginął w gąszczu wielu innych, już dzisiaj postanowiłam go napisać.

O tych 5 prezentach marzy chyba każdy Social Media Manager. Gdy pracuje się głównie w mediach społecznościowych, trudno prosić św. Mikołaja o cokolwiek innego. Nie potrzebujemy pięknych zabawek, bibelotów czy kolejnej pary skarpet, a rózgi dostajemy często od samego Facebooka (wink)

Prezent nr 1: Dzień bez bugów

Marzy mi się taki dzień, w którym przy porannej herbacie nie zasypią mnie informacje o błędach Facebooka. A to coś nie działa przy kampanii reklamowej. A to nie można dodać posta. Albo można, ale nie wczytuje się zdjęcie czy grafika. A jak wszystko dodane, to emotikonki zamieniają się w znaki zapytania i zaczynamy wszystko od początku. Jedynym pocieszeniem są grupy, w których inni ludzie zajmujący się mediami społecznościowymi solidarnie przyznają, że u nich też „nie działa”.

Prezent nr 2: Bezproblemowa zmiana nazwy

Kto próbował, ten doskonale wie, jak trudno zmienić nazwę na Facebooku. Wyobrażam sobie złośliwe roboty, które z szyderczym uśmiechem na twarzy odrzucają prośbę, mimo że nowa nazwa spełnia wymogi regulaminu. Można się odwołać. Ale czasami coś znika i nie wiadomo, czy zgłoszenie zostało przyjęte. Jeśli mamy szczęście, to dostajemy taką informację. Można się odwołać. Dołączamy oficjalne dokumenty odnośnie rebrandingu, dostarczamy dowody niczym na rozprawie sądowej. I wreszcie. Roboty wyświetlają powiadomienie: „Prośba o zmianę nazwy Twojej strony została zatwierdzona”. Jupi!!! – krzyknąłby ktoś, kto nie zna Facebooka. Bo poza powiadomieniem nic się nie zmieniło. Nazwa pozostała taka sama. End of story!

Prezent nr 3: Bezpieczeństwo

Po tych wszystkich aferach związanych z Cambridge Analytica chciałabym mieć pewność co do mojego bezpieczeństwa na Facebooku. Nie wiem, jednak czy św. Mikołaj jest na tyle wszechmocny, by ziścić moje marzenie. Niektórzy twierdzą, że bezpiecznie byłoby, gdyby człowiek zamknął się w szałasie, ze starą Nokią, bez Internetu i bez mediów społecznościowych. Ale kto wie, w końcu może zdarzyć się cud (smile)

Prezent nr 4: Aktualizacje

Ciągle słyszę o ciekawych aktualizacjach na Instagramie. Nowe opcje, przyciski, możliwości. Niestety do naszego kraju jakoś one nie docierają. W prezencie chciałabym dostać obietnicę konkretnych terminów, a nie puste słówka zapakowane w piękny papier ozdobny.

Prezent nr 5: Hashtagi w izolatce

Kogo nie denerwuje dodawanie hashtagów w treści posta na Instagramie, niech pierwszy rzuci smartfonem. Chciałabym mieć jakieś osobne miejsce na ich wpisywanie, by nie zaburzać kompozycji tekstu. Słychać zapowiedzi o takich zmianach, ale… patrz Prezent nr 4!

0/5 (0 Reviews)