Blog

Czy św. Mikołaj jest produktem marketingowym?

Elf? Święty? A może pijący Coca-Colę? Z jakim świętym mikołajem kojarzymy dzisiaj święta? Jego wizerunek ewoluował na przestrzeni wieków, a dzisiaj stał się ikoną marketingu, wykorzystywaną w wielu kampaniach reklamowych.

Współczesny święty mikołaj to połączenie kultury brytyjskiej i amerykańskiej oraz… dobrego marketingu! W Europie mikołajki obchodzone 6 grudnia były wspomnieniem świętego Mikołaja, biskupa Miry. Zgodnie z tą tradycją przedstawiany był jako starzec z dużą brodą, w infule i z pastorałem. Grzecznym dzieciom przynosi prezenty, niegrzecznym rózgi jako ostrzeżenie.

Kreowanie wizerunku świętego mikołaja

Na temat powstania legendy św. Mikołaja krąży wiele różnych opowieści. Jedna z nich mówi, że pewien człowiek chciał sprzedać swoje córki do domu publicznego, biskup chciał temu zapobiec, dlatego w nocy wrzucił przez komin sakiewki z pieniędzmi. Wpadły one do bucików, które dziewczęta suszyły przy kominku.

Mikołaj nie zawsze pochodził z zimnej północy. W średniowiecznym Amsterdamie przybywał z gorącego południa i miał nawet ciemnoskórego sługę. Taki wizerunek nie pasował jednak do śnieżnego pejzażu – wszystko zmieniło się od wiersza Clementa Moore’a.

Prawdopodobnie pierwszy wizerunek świętego mikołaja został stworzony w 1823 roku – w wierszu „A visit from St. Nicholas” Clementa Moore’a. Nasz bohater był wtedy elfem, z niewielkimi saniami i zastępem reniferów. Warto też wiedzieć, że w XIX wieku wyobrażano go sobie w brązowym ubraniu, mieszkającego w jaskinii.

Kolejny wizerunek powstał na zlecenie czasopisma Harper’s – stworzył go rysownik Thomas Nast. Wtedy też święty mikołaj przedstawiony został jako człowiek. Wyglądał jak starszy, sympatyczny człowiek, z białą brodą, okrągłymi policzkami i w doskonałym humorze.

Czerwony strój mikołaja, który dzisiaj jest najbardziej popularny powstał dopiero w 1931 roku. Na zlecenie Coca-Coli narysował go Huddon Sundblom.

Coca-Cola i siła reklamy

Nie każdy dzisiaj zdaje sobie sprawę z tego, że święty mikołaj, którego wizerunek goni nas już od listopada, jest tak naprawdę produktem Coca-Coli. Reklamy tej marki ze słynną ciężarówką i zabawnym mikołajem to już klasyka. Bez wątpienia Coca-Cola kojarzy się ze świętami. Tegoroczna reklama zachęca do tego, by być #jakmikołaj, a więc podarować innym radość.

Marketing oparty na postaci mikołaja okazuje się bardzo skuteczny, wystarczy zobaczyć, jak wiele osób stoi w kolejce do świątecznych ciężarówek Coca-Coli, a ich przybycie jest wielką atrakcją w miastach i miasteczkach. W końcu, gdy przyjeżdża coca-cola, wszędzie zaczyna robić się świątecznie.

Mistrzostwo kampanii promocyjnych Coca-Coli kryje się także w emocjonalnych przekazach. A co jeśliby wrócić do zapomnianych listów wysłanych do świętego mikołaja dawno temu?

To chyba najlepszy dowód na to, że warto w niego wierzyć. A dla pewności mamy jeszcze inną reklamę, która udowadnia, że wiara może czynić cuda.

Święty Mikołaj nie tylko wie wszystko, ale może czynić cuda, kontrolując świat – oczywiście wszystko po to, by szerzyć radość i dobro.

W podziękowaniu za prezenty należy mu zostawić ciasteczka i… wiecie, że woli Coca-Colę od mleka?

Jak robią to inni

Postać wykorzystują także inne marki – możemy np. podejrzeć życie mikołaja od kuchni, a właściwie od strony jego domu – widzimy, jak nas obserwuje i szuka „grzecznych” osób.

Coraz częściej mikołaj przedstawiany jest jako zwykły człowiek, któremu bliskie są nasze codzienne problemy. Jego też żona wysyła po zakupy (smile)

Tylko marketing?

Święty mikołaj to postać wykorzystywana w reklamach na mnóstwo sposobów. Trudno sobie wyobrazić grudzień bez jego wizerunku w kampaniach promocyjnych, niezależnie od tego, jakie produkty czy usługi się oferuje. Ale jego historia to nie tylko rysunek na zlecenie Coca-Coli, ale i idea obdarowywania i sprawiania radości. Warto o tym pamiętać, tworząc własne kampanie reklamowe. Zamiast po prostu wklejać wszędzie postać świętego mikołaja, lepiej pomyśleć nad oryginalnym przekazem, który będzie skrywał w sobie dodatkową wartość.

Przeczytaj też, jakie prezenty chcielibyśmy dostać od św. Mikołaja 🙂

0/5 (0 Reviews)