Blog

Domowy pingwin – Linux na komputerze w domu

“To będzie rok Linuxa” – zdanie wypowiadane przez zwolenników Linuxa tak często, że przeszło raczej do formy niewinnych żartów niż proroczych zapowiedzi. A jak jest w rzeczywistości z trzecim najpopularniejszym systemem na komputerach osobistych?

Linux w odróżnieniu od Windowsa i MacOS jest rozwijany i dystrybuowany na zasadach otwartego oprogramowania. Oznacza to, że każdy może za darmo pobrać i zainstalować sobie ten system. Niestety, ma to swoje wady i zalety.

Linux gotowy do działania

Po zainstalowaniu Linux jest w zasadzie gotowy do działania. Jeżeli wybierzemy jakąś przyjazną użytkownikowi dystrybucję (np. Mint, Ubuntu itp.), to z systemem otrzymamy pełen pakiet oprogramowania, który jest niezbędne do prac biurowych i do użytkowania domowego. Głównym atutem Linuxa jest jego stabilność i konfigurowalność, ale niestety co za tym idzie – trudność w rozwiązywaniu problemów, gdy już jakieś się pojawią. Na przestrzeni lat każdy z nas przyzwyczaił się do intuicyjnego instalowania programów przez program instalacyjny znany z Windowsa. Choć w Linuxie “pakietery” również umożliwiają intuicyjne zarządzanie programami, to jednak wciąż głównym sposobem zarządzania zasobami systemu pozostaje konsola.

Warto czy nie warto?

Więc, czy warto mieć tytułowego “domowego pingwina”? Jeśli nie przeraża nas ilość dystrybucji Linuxa i jesteśmy w stanie poświęcić trochę wolnego czasu na zapoznanie się z nim, to odpowiedź brzmi: tak.

0/5 (0 Reviews)