fbpx

Blog

Poznaj 13 sposobów na wkurzenie grafika

  • Wywiad z grafikiem

Choć muszą mieć mocną psychikę, w środku są tak naprawdę kruchymi istotami, które łatwo urazić i doprowadzić do szewskiej pasji. Dantejskie sceny z udziałem grafika mają miejsce i w naszej agencji…

Karolina nie przypomina stereotypowego grafika, chociaż na co dzień ma do czynienia z wieloma powszechnie znanymi grafikom tekstami, którymi sypią klienci. Niczym potężna lawina lecą żądania jak w Mission Impossible – zwłaszcza te dotyczące logo. Karolina ze spokojem popija swoją kawę. Jest skoncentrowana i czeka na nasze pytania. Obiecuje cierpliwość, bo wie, że nie będzie to łatwe. I tylko rudy kolor włosów zdradza jej zadziorny charakter (przez to my też się tej rozmowy boimy!) No to zaczynamy!

Dlaczego zajmie Ci to tyle czasu? Gdybym umiała zrobiłabym to w 5 minut…

Skoro nie umiesz, to nie wiesz, ile czasu to zajmuje. Czasami faktycznie można zrobić coś w 5 minut – np. wkleić logo, wykadrować zdjęcie. Jednak dobre, ambitne projekty potrzebują tego czasu trochę więcej. Koncepcje muszą być przemyślane, dobór zdjęć, kolorystyka, fonty – wszystko musi ze sobą współgrać. Czasami wyszukanie idealnego zdjęcia potrafi zająć pół dnia, później wpasowanie i obróbka. Photoshop wszystkiego za nas sam nie zrobi…

Nie rozumiem… przecież wszystko jest w Photoshopie.

W Photoshopie faktycznie można zrobić bardzo dużo, ale cudów nie sprawia. Jednym kliknięciem nie da się np. odwrócić postaci na zdjęciu, tak aby była en face, jeśli na oryginalnym zdjęciu stoi profilem. To nie program 3D, w którym można dowolnie obracać obraz i obejrzeć go z każdej strony. Wszystkie „cuda”, jakie widzimy po przeróbce zdjęcia to wyłącznie praca grafika, wymagająca niekiedy kliku godzin pracy.

Lorem ipsum brzmi tak mądrze.

„Lorem ipsum” to tekst roboczy, który służy do prezentacji projektu, kompozycji, czy układu kolumn. Projektując np. stronę internetową, nie zawsze mamy od razu przygotowane teksty, dlatego potrzebny jest wypełniacz, który go zastąpi. I tu właśnie przydaje się generator Lorem ipsum. Tak naprawdę tekst ten nic nie znaczy, a brzmi mądrze chyba tylko dlatego, że pisany jest łaciną. W oryginale był to tekst rzymskiego filozofa Cycerona – “O granicach dobra i zła” (De finibus bonorum et malorum), jednak został on przerobiony na potrzebę prezentacji czcionek i wydruków tak, aby nie miał żadnego sensu. Zatem, jeśli nie chcemy narazić się na śmieszność, to dbajmy o to, aby finalnie zastąpić go naszymi własnymi tekstami.

No, ale przesłałam takie zdjęcie (zdjęcie pionowe). Dlaczego nie można z tego zrobić (poziomego) baneru?

Bo Photoshop nie ma magicznych właściwości, aby pokazać to, co jest poza kadrem zdjęcia. Jasne, można zrobić fotomontaż, coś dokleić, coś dorysować… ale to wtedy na pewno „nie zajmie nam 5 minut”, co z kolei przełoży się na dodatkowe godziny pracy i koszta dla klienta. Podobnie sprawa się tyczy zbyt małych grafik o niskiej jakości. Photoshop nie sprawi, że nagle staną się duże i ostre. Chcąc zatem, aby współpraca z grafikiem przebiegła bezproblemowo i sprawnie, dostarczajmy od razu materiały o jak najlepszej rozdzielczości i w rozsądnych wymiarach.

Jak bardzo należy powiększyć logo, by odnieść sukces?

Rozmiar nie ma dużego znaczenia, ale jakość jego prezentacji. Tak naprawdę rzadko zdarza mi się prośba o większe logo, więc może powoli do ludzi trafia, że ważne jest to, żeby po prostu było dobrze zaprezentowane, a nie tylko wielkie.

I dlaczego Comic Sans nie może zostać?

Bo jest infantylny, amatorski i mało elegancki. Po prostu. Nadaje się do książeczek i komunikatów dla dzieci, i do takich celów został stworzony. Ogólnie nie ma nic w nim złego, pod warunkiem, że używany jest w prawidłowy sposób (komiksy, bajki dla dzieci etc), jednak użyty w profesjonalnej prezentacji, na stronie internetowej, czy np. na ulotkach restauracji wygląda niepoważnie i dość niechlujnie.

Skoro zajmie Ci to tak mało czasu, to dlaczego muszę za to płacić?

Doświadczonemu grafikowi zaprojektowanie np. jakiegoś baneru może faktycznie zająć bardzo mało czasu, ale to tylko dzięki temu, że ma talent i umiejętności. Nie oznacza to, że powinniśmy zapłacić mu mniej, bo robi to szybciej niż osoba, która dopiero raczkuje w tej branży. Płaci się zatem za dobrze wykonaną pracę, a nie tylko za poświęcony czas. To jak np. pójście do fryzjera, zapłaciłabyś więcej fryzjerce, która będzie obcinać Ci włosy przez pół dnia, a i tak efekt będzie średni, czy takiej, która zrobi to w pół godziny i wyjdziesz zadowolona?

Umiesz dogadać się z programistami?

Nie mam z tym problemu, chociaż trzeba by też ich zapytać o zdanie na ten temat. Zdarza mi się czasem, jak to mówią „utrudniać im pracę”, projektując układy, czy przejścia, które wymagają nieco więcej linijek kodu, ale myślę, że dla dobrych efektów można zaryzykować i narazić się programistom ?

Najbardziej absurdalne teksty, jakie usłyszałaś od klientów…

Pisownia oryginalna: „Baner swieta- wolelibysmy cos bardzij kiczowatego zeby kojazylo sie tez z naszymi produktami”.

Kim ze świata designu się inspirujesz? A może graficy nie przyznają się do tego, że podoba im się grafika kogoś innego? Życząc mu po cichu oczywiście szparowania pietruszki ?

Chyba nie ma takiej konkretnej osoby, którą się inspiruję, ale nie mam problemu z tym, żeby pochwalić „konkurencję”, jeśli jego praca naprawdę mi się podoba. Myślę, że każdy ma swój własny styl, każdemu podobają się inne rzeczy, jedynie trendy się zmieniają i podążając za nimi sprawiamy, że nasze prace czasem są do siebie podobne.

Najbardziej nietypowy projekt, z którym się zmierzyłaś?

Nic mnie chyba już nie zaskoczy. Zaskakują mnie jedynie ludzie, którzy wymagają czasem coś z niczego. Niedawny projekt strony www dla dużej korporacji przyprawił mnie o zawroty głowy i nocne koszmary, ale daliśmy radę.

Jakie projekty przynoszą Ci najwięcej radości i satysfakcji?

Takie, które wymagają użycia wyobraźni i radosnej twórczości. Lubię rysować, więc praca na tablecie graficznym, rysowanie komiksów i luźnych grafik, sprawia mi najwięcej radości, bo to już w zasadzie nie praca, a hobby ?

I na koniec – jakie pytanie zadałabyś sama sobie?

To dokąd by tu teraz polecieć?